Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roztoka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roztoka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 sierpnia 2014

ROZTOKA - Dworzec Kolejowy. (GPS - 50.9511 / 16.2419)

 Skoro zajechaliśmy do Roztoki, to już ją sobie obejrzymy. Pałac już znamy, ale nie jest to jedyny ciekawy obiekt w tej wsi.
 Następnym punktem wycieczki będzie dworzec kolejowy, który został wybudowany w 1912 r i był naprawdę okazały jak na wiejski obiekt. Posiadał budynek główny, i dwa perony z czterema torami, pod którymi znajdowało się przejście podziemne nie występujące nawet w niektórych dużo większych miastach. 
 Wszystko oczywiście zadaszone. W budynku głównym była kasa, poczekalnia i stoisko bufetowe, gdzie można było było kupić coś do zjedzenia.
 Obecny dworzec, to nie pierwszy obiekt tego typu w Roztoce, ponieważ pierwszy został wybudowany już w 1889 r. ale nie posiadał takich luksusów jak obecny.
 Z tego co się dowiedziałem, to jeszcze niedawno próbowano reaktywować obiekt, ale zakończyło się to niepowodzeniem. Słyszałem też, że spory udział w budowie dworca miała rodzina von Hochberg. 

 Niestety dworzec jest już nieczynny, a całość porasta gęsta zieleń. 

 Widok od strony północnej.

 Przechodzimy w kierunku północnym. Jeden z peronów.

 Zadaszenie wejścia do przejścia podziemnego.

 Wejście do tunelu.

 Całe przejście zalane jest wodą.

 Nie wygląda to najlepiej.

 Wychodzimy na perony, które też nie prezentują się najlepiej.



 Widok na dworzec od strony południowej.



wtorek, 26 sierpnia 2014

ROZTOKA - Pałac Hochbergów - Wnętrze cz. 2 (GPS - 50.9581 / 16.2260)

 Druga część odwiedzin w pałacu Hochbergów w Roztoce.

 Muszę przyznać, że pokój, który za chwilę Wam pokarzę bardzo przypadł mi do gustu, a dlaczego to chyba nie muszę tłumaczyć.
 Prawdopodobnie stał tu niegdyś fortepian i odbywały się koncerty, a na suficie znajdują się malowidła Bigasa, brata twórcy pomnika Bismarka, który stoi się przed Reichstagiem w Berlinie.




 Czyż te zdobienia nie są piękne ?

 Marmurowy kominek znajdujący się w tej sali.

 Następne pomieszczenia są trochę skromniejsze.

 To również kominek, który nie odbiega urodą od pozostałych.
Znajdował się tu obraz żony Bolka von Hochberg, lub jej siostry. Niestety nie jestem pewien.

 Następne pomieszczenie i następny kominek.
 Nie były one tylko używane jako ogrzewanie, ponieważ pałac miał ogrzewanie podłogowe. Tak, tak, nie jest to wynalazek naszych czasów.


 Ostatnia sala, to chyba sala balowa, o czym świadczą jej rozmiary i wystrój.

 Widać ciekawie zdobione płaskorzeźbami ściany.

 Oczywiście nie obyło się bez kominka.

 Żeby zachować symetrię, po drugiej stronie znajduje się atrapa kominka.


 Tu z bliska malowidło wykonane przez Bigasa.

Jeden z medalionów.

 Na koniec pozostałość po wystroju, czyli biblioteczka.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

ROZTOKA - Pałac Hochbergów - Wnętrze cz. 1 (GPS - 50.9581 / 16.2260)

 Jak już pisałem, dzięki uprzejmości pana Kazimierza udało mi się wejść do wnętrza pałacu i również tymi zdjęciami chciałbym się z Wami podzielić.
 Zdjęć napstrykałem tyle, że nie udało mi się zmieścić tego w jednym wejściu, a chciałem pokazać Wam jak najwięcej tego ciekawego obiektu.

 Jak zobaczycie wnętrza nie są zniszczone. Jak na moje oko główne zaniedbanie, to odpadająca farba i braki tynku, ale to są naprawdę szczegóły, które można by uzupełnić niewielkim nakładem. 
 Mam nadzieję, że wkrótce powrócą tu ekipy remontowe i pałac odzyska pełnię uroku. Dlaczego napisałem powrócą ... za chwilę zobaczycie, jak wyglądają niektóre pomieszczenia, a wg tego co opowiadał p.Kazimierz wszystko było pociągnięte emulsją i farbą olejną.

Hol od wejścia głównego jest naprawdę spory i chwilowo służy jako garaż, ale nie jest ani zdewastowany, ani bardzo zniszczony. Widać granitową posadzkę w całkiem dobrym stanie.

 Jedno z wejść do pomieszczeń na parterze.

 Z holu wejdziemy najpierw na niewielki dziedziniec, z którego dobrze widać jak dobrze trzyma się obiekt.

 Z tego co opowiadał mój przewodnik, dziedziniec mógł być niegdyś pokryty szklanym dachem. Świadczą o tym przekazy ustne, ale i pozostałości po mocowaniach ponad dziedzińcem w okolicy dachu.

 Widok w kierunku wieży pałacowej.

 Rzut oka z drugiego piętra pałacu.

 Wchodzimy do pałacowych wnętrz, gdzie w holach widać jeszcze dobrze zachowane zdobienia.


 Klatki schodowe, są w równie dobrym stanie, a łuszcząca się farba ... no cóż, to akurat chyba najmniejszy koszt.


 Metaloplastyka, to jest to. Piękne, kute balustrady.

 Kręte chody, oczywiście kute służyły do poruszania się służby pomiędzy piętrami.


 Nad klatką schodową znajduje się oryginalny, drewniany kaseton.

 Oczywiście pierwsze piętro było najbardziej reprezentacyjne i na nim się właśnie skupimy, ponieważ znajduje się tu kilka, pięknie, chociaż częściowo odremontowanych pomieszczeń.
 Jedno z pomieszczeń bibliotecznych. Widok od wejścia w stronę okien.

 Każde z okien ma zamontowane okiennice i to od wewnątrz. Trochę to dziwne, ale trzeba przyznać, że ładne i funkcjonalne.

 Piękne malowidło stropowe i kominek, których jest na tym piętrze kilka.

 Kominek oczywiście z herbem rodowym.

 To już tylko malowidło i ciekawe sztukaterie, które jak mówił p. Kazimierz pokryte były grubą warstwą farby.

 Przy wejściu próg i widać tu oryginalną mozaikę, którą pokryte jest całe pomieszczenie. Niestety jest pomalowana farbę olejną, ale ... z drugiej strony może to dobrze, bo nie została zniszczona, a wystarczy tylko podłogę wycyklinować.

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...