Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruiny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 sierpnia 2016

SIEDLIMOWICE - Pałac rodziny von Korn. (GPS - 50.9311 / 16.5737)

 Pozostajemy jeszcze przez chwilę w Siedlimowicach, gdzie jak na razie zwiedzaliśmy ciekawy, XIX wieczny młyn.

 Tym razem równie ciekawy, ale i doszczętnie zdewastowany pałac, którego początki sięgają XIII w. którego założycielami była rodzina von Zedlitz.

 Oczywiście pierwotne założenie było mniejsze, dużo skromniejsze i przetrwało prawdopodobnie do początków XVII w. kiedy to zostało zniszczone trwającymi wówczas działaniami wojny 30'to letniej.

 Pałac odbudowano w XVIII w. jako barokową rezydencję, a następnie zmodernizowano i rozbudowano w wieku XIX na zlecenie rodziny von Korn w duchu założenia neorenesansowego i tego też resztki można oglądać w chwili obecnej.

 Rezydencja została zniszczona pod koniec II W.Ś. i nieodbudowywana popadała w coraz większą ruinę, aż osiągnęła stan jaki zobaczycie na moich zdjęciach.

 Widok od strony południowej, gdzie znajdowało się wejście główne zdobione piękny portalem. 


 Portal wejścia głównego z bliska.



  Przy pałacu wybudowana jest wieża, do której można było przejść z pałacu łącznikiem, po którym nie pozostało do tej pory zbyt wiele.


  Wnętrze wieży.

 Kopuła wieży i punkt widokowy.  

 Widok od strony zachodniej.

 


wtorek, 2 sierpnia 2016

STOSZYCE - Pałac rodziny Hoffman. (GPS - 51.0762 / 16.7787)

 Mam nadzieję, że trochę odpoczęliście od mojego bloga i po tej krótkiej przerwie powrócicie do oglądania dolnośląskich zabytków.

 Krótko o historii samej wsi, ponieważ na początku XVI w. kiedy to została założona była ona wsią służebną dla zakonu Klarysek we Wrocławiu.
 W 1810 r. jak wszystkie kościelne dobra została objęta sekularyzacją i przejęły ją pruskie władze świeckie, które następnie odsprzedały ją rodzinie Hoffman.

 Tu zaczyna się historia tego neogotyckiego pałacu, którego ruinę możemy oglądać obecnie, a wybudowano go gdzieś około 1850 r. na potrzeby wspomnianej rodziny.

 Pałac stanowił centralny punkt założenia folwarcznego z przylegającym doń parkiem.

 Obecnie pałac jest własnością prywatną i wystawiony jest na sprzedaż, a zabudowania folwarku podnajmują prywatne osoby. Park niestety dzieli los pałacu i powoli dziczeje.

 Niestety teren jest ogrodzony, a do tego strasznie zarośnięty, więc obejście jego dookoła o tej porze roku jest utrudnione.
  
 Widok od strony południowej.





 Widok od strony wschodniej. Jak widać nie wiele można zobaczyć.

 To zabudowania folwarczne o których wspominałem.


piątek, 8 lipca 2016

PIOTROWICE - Pałac w powiecie jaworskim. (GPS - 51.0592 / 16.1421)


 To co określiłem pałacem w Piotrowicach, to właściwie pozostałość po tym co jeszcze w latach 80'tych XX wieku było pałacem.

 Zacznijmy jednak od tego co znalazłem na temat jego historii.

 Obiekt, którego pozostałość oglądamy, został wybudowany w latach 30'tych XVIII w. jako założenie barokowe z folwarkiem. Ściślej mówiąc nie zostało wybudowane, a rozbudowano i zmodernizowano stojący tu wcześniej renesansowy dwór obronnym, o którym wspomniano w 1603 r. ale możliwym jest, że jego początki sięgają nieco wcześniejszego okresu.

 Pierwotny dwór otoczony był fosą i kamiennym murem, a po barokowej modernizacji dobudowano folwark ze stawem hodowlany. W latach 60'tych XIX w. przy kompleksie utworzono park.

 Po wojnie pałac został przejęty przez PGR i funkcjonował od 1949 r. aż do 1992 r. kiedy to jak wszystkie gospodarstwa został zlikwidowany. 
 PGR'y może nie były najlepszymi gospodarzami dla tego typu obiektów, ale ktoś jednak się nimi opiekował, a w chwili obecnej na obiekcie nie ma nawet dachu, więc dni jego już są praktycznie policzone.

 Widok od strony północnej. 

 Widok od założenia parkowego, którego stan nie wiele odbiega do stanu pałacu.




 Wejście główne znajdowało się od strony folwarku.

 Wykonany z piaskowca portal wejścia głównego.


 Widok na pałac w porze letniej od strony parku.
Jak widać najlepiej wybrać się tu jesienią, lub wczesną wiosną.

  Na koniec park i fragment kamiennego murka okalającego pałac.

piątek, 3 czerwca 2016

LUBIĄŻ - Wnętrza.

 Powoli nasza wycieczka po klasztorze pocysterskim w Lubiążu dobiega końca, ale pozostało nam jeszcze kilka ciekawych miejsc.

 Dziś przejdziemy się po korytarzach i odwiedzimy kilka pomieszczeń, których stan nie bardzo zachęca do oglądania ich, ale może w przyszłości będą się prezentować równie dobrze co refektarz, czy sala książęca.

 Korytarze ciągną się tu setkami, a może i tysiącami metrów, a pomieszczeń jest ponad 300, więc wybaczcie, że nie będę ich omawiał i wszystkich nie pokarzę, ale po prostu się pogubiłem.

 Te osoby, które po raz pierwszy oglądają klasztor mogę poczytać o jego historii i zabaczyć wyglą z zewnątrz TU.

 To jedno z niewyremontowanych jeszcze pomieszczeń, ale prawdopodobnie większość z nich miało podobne zdobienia





 Tak wygląda większość pomieszczeń, a niektóre są w jeszcze gorszym stanie.


 Jedna z klatek schodowych w części klasztornej.

 To biblioteka, gdzie trwają obecnie prace remontowe i widać tylko część zdobień, bo reszta jest odeskowana, a w całej sali stoją rusztowania.




wtorek, 31 maja 2016

LUBIĄŻ - Kościół pw. Wniebowzięcia N.M.P. - Wnętrze.

 Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu, abyśmy pozostali jeszcze trochę w Lubiążu, bo monumentalne rozmiary tego obiektu nie pozwalają pokazać jego w dwóch, trzech reportażach.

 Następnym ciekawym miejscem w klasztorze, które chcę Wam zaprezentować jest kościół Wniebowzięcia N.M.P. który wraz z pałacem opata i klasztorem stanowi najdłuższą, barokową fasadę na świecie.

 Nie będę tu wklejał zdjęć kościoła widzianego  z zewnątrz ponieważ pokazywałem je na blogu TU, a także TU, tym bardziej, że wnętrze pomimo braku wyposażenia zajmie mi sporo miejsca na dysku.

 O historii całego klasztoru już pisałem już TU, ale kościół to trochę inna bajka, więc krótki i o jego historii.

 Pierwsze wzmianki na temat kościoła klasztornego pochodzą z 1208 r. należy tu dodać, że kościół klasztorny nigdy nie był farą, czyli kościołem parafialnym.

 Na przełomie XIII i XIV w. kościół został powiększony, ale ostateczny, barokowy wygląd, czyli współcześnie oglądany kościół otrzymał podczas rozbudowy, do której doszło w XVII w. 
  Twórcą tej barokowej przebudowy był Matthias Steinl i on również nadzorował prace modernizacyjne.

 Kościół był bogato zdobiony, jak przystało na barok (zobaczycie, to na zapożyczonym z "Hydrala" zdjęciu).
 Całe wyposażenie zostało splądrowane przez uciekających Niemców, a następnie po ich odzyskaniu trafiło do kościołów w całej Polsce.

 Sklepienie krzyżowo żebrowe, które zachowało się częściowo nad nawą główną. Nawa główna ma ok 20 m. wysokości i ponad 61 m. długości.


 Widok w kierunku empory organowej.

 Transept, czyli poprzeczna nawa kościoła.


 To juj widok w kierunku prezbiterium. Po prawej pozostałość po ambonie.

 Jak widać w całkiem dobrym stanie pozostał tylko baldachim ambony.


 Widok w kierunku prezbiterium.

  Empora organowa.

 Nad wejściem pod emporą znajduje się tablica z łacińską inskrypcją.

 Wejście główne z kruchty. Jak widać drzwi w nie najlepszym stanie, ale po okuciach widać, że kiedyś musiały mieć piękne zdobienia.

 Wejście główne do świątyni.

 Rama pozostała po jednym z obrazów.

 Kościół był podzielony na dwie części oddzielone od siebie taką oto kratę.

 Tu zdjęcie stalli, które prawdopodobnie przetrwały wojnę i znajdują się w kościele w Siedlcach.

Kratą był przedzielony cały kościół, zarówno nawa główna (co zobaczycie na zdjęciu) jak i nawy boczne co widać na poniższym zdjęciu i zdjęciu wcześniejszym.


 Balaski oddzielające prezbiterium i nawą boczną w miejscu gdzie przechodzi się do kaplicy książęcej (pokażę ją później).



 To widok kościoła sprzed wojny. Widać tu wspomnianą kratę i niekompletną obecnie ambonę.
Ostatnie zdjęcie pochodzi z portalu "Hydral".

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...