Menu

wtorek, 26 maja 2015

KARPACZ - Kościółek pw. Naszego Zbawiciela (Świątynia Wang) - Z Zewnątrz. (GPS - 50.7773 / 15.7241)

 Jedna z dolnośląskich perełek ... kościół pw. Naszego Zbawiciela w Karpaczu, to ten sam obiekt co potocznie zwana Świątynia Wang.

 Historia tego obiektu jest dość skomplikowana, ponieważ zazwyczaj pisząc o świątyniach, formułuję zdanie: "została wybudowana w roku tym, a tym, a pierwsza świątynia w tym miejscu stała tu ..." 

 Świątynia Wang jest o tyle specyficzna, że trudno określić nawet początki jej istnienia. Jak podają niektóre źródła jest to przełom  XII i XIII wieku. Jednak rzeźby znajdujące się na odrzwiach wewnątrz kościoła zdają się mówić, że początki mogą sięgać jeszcze wcześniejszego okresu, bo początków chrześcijaństwa w Skandynawii, czyli wieku XII. Oczywiście same odrzwia mogą pochodzić z innego miejsca, więc najbezpieczniej trzymać się przełomu wieków XII i XIII.
 Nie mniej jednak stanowi on obraz kultury romańskiej w Skandynawii.

 Dlaczego pokazuję świątynię w Karpaczu, a piszę o Skandynawii ? 

 Do Karpacza kościółek trafił dopiero w XIX wieku za sprawą króla Prus, który zakupił go dla muzeum w ... Berlinie.

 Można zapytać, o co tu chodzi ?

 Już tłumaczę.
Kościółek wybudowano w miejscowości Vang w XII w.  (od tej miejscowości pochodzi potoczna nazwa świątyni), ponieważ w XIX w. był on już dość wiekową konstrukcją potrzebował remontu, a nie było na to pieniędzy w ubogim Vang'u, więc norweski malarz Jan Dahl namówił króla Prus, aby zakupił go dla muzeum w Berlinie. 
 Rozebrano, więc kościółek i przetransportowano go przez port w Szczecinie do stolicy. Świątynia bardzo spodobała się jednak hrabinie Fryderyce von Reden z Bukowca i wyprosiła u króla, aby obiekt nie trafił do muzeum, a do Karpacza, aby tam mógł służyć miejscowej społeczności. 

 Jego oddanie do użytku miało miejsce 28.07.1844 r. 

Jednak doprowadzenie do tego momentu nie było taką prostą sprawą, ponieważ podczas rozbiórki pozostawiono część elementów w Norwegii i nie wystarczyło tylko złożyć świątynię jak klocki Lego. 
 Jej wygląd możemy podziwiać dzięki kunsztowi rzeźbiarza Jakuba z Janowic, który dzięki rysunkom potrafił dorobić brakujące fragmenty i złożyć je w jedną całość.

 Ciekawostką jest to, że kościół wybudowano bez użycia gwoździ, a przedstawia on odwróconą, tradycyjną łódź wikingów i prawdopodobnie niektóre elementy wyposażenia pochodzą właśnie z takiej łodzi. Być może wspomniane przeze mnie odrzwia. To jednak tylko moje domysły. 

 Ciekawostką może być też fakt, że pierwotnie obok świątyni nie było wieży, a została ona dostawiona później, aby chronić delikatną konstrukcję przed silnymi wiatrami wiejącymi od strony gór.

 Oczywiście wejdziemy też do świątyni, ale w następnym artykule.

 Widok od strony południowej.

 Od strony północnej znajduje się prezbiterium.


Widok od strony zachodniej.




 Krużganki łączące kościółek z wieżą. Zostały one dobudowany później wraz z wieżą.


 Wejście główne do kościoła z ciekawie zdobionym, drewnianym portalem.





 Na koniec makieta kościoła ustawiona nieopodal.

Zainteresowani obiektem i piękną okolicą w jakiej jest położony mogą obejrzeć panoramę 360 tego rejonu na stronie: www.karpacz.net/pano/swiatynia-wang/

4 komentarze:

  1. How beautiful are these churches!!! They are so tall and try to reach the sky. Feeling is amazing when you look at this churches.

    You captures so beautifully their soul and spirit in your photos.

    Best wishes to you.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are right when it comes to churches and their appearance.
      Thank you also for your good wishes and greetings.

      Usuń
  2. Jestem zachwycona/"tym architektonicznym i ciesielskim cacuszkiem"/, które widziałam ponad trzydzieści lat temu, wówczas już urzkła mnie historia przebytej drogi do Polski, słuchałam wówczas "z otwartymi ustami?\", cieszy mnie, że "takie perełki"mamy u Nas i możemy się szczycić, a poza tym stan tegoz Kościóła bardzo mnie cieszy, mamy tez świetnych konserwatorów"jak mniemam Naszych", którym należy się podziękowanie. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich, którzy pracowali i pracują, odwiedzających i fotografujących, dzięki temu młodsze pokolenia moga poznać równieżistotne wypowiedzi i żgłębiać wiedzę z historii sztuki. L.C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Na D.Ś. takich cacuszek jest masa i odkryłem, to dopiero jak zacząłem je fotografować. Podobne niesamowite historie wiążą się z wieloma innymi obiektami np: pałac w Żmigrodzie, gdzie podpisano "pakt Trachenberski" zawiązujący koalicję przeciw Napoleonowi, czy zamek w Legnicy mający nie tylko niesamowitą historię, ale też będący najstarszym murowanym z cegły zamkiem w środkowej Europie z jedną z najwyższych wież zamkowych w Polsce - jeśli nie najwyższą. Jest jeszcze wiele przykładów, ale ... Pozdrawiam.

      Usuń

Zapraszam do komentowania, chętnie poczytam wasze opinie o blogu, co można zmienić, co dodać, co usunąć.
Możesz skorzystać z konta "ANONIMOWY" - bez zobowiązań.

Piszcie też, co chcielibyście zobaczyć .. postaram się pokazać Wam te miejsca.

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...