Menu

niedziela, 8 czerwca 2014

ZŁOTORYJA - Płukanie złota. (GPS - 51.1228 / 15.8995)

 Złotoryja, to bardzo stary ośrodek wydobycia ... złota oczywiście, jak sama nazwa mówi.

 Już pod koniec XII w. rozpoczęto w okolicy Złotoryi wydobywanie tego cennego kruszcu, a wg niektórych szacunków był to rok 1180. Jego głównym odbiorcom był Henryk Brodaty, który często gościł na tych ziemiach. Może nie w samej Złotoryi, ale w jej pobliżu, na zamku Rokitnica, gdzie w 1211 r. nadał miastu górników złota prawa miejskie, czym uczynił je najstarszym miastem Polskim.

 Złotoryję odwiedziłem przy okazji odbywających się tu corocznie mistrzostw Polski w Płukaniu złota, a swego czasu odbywały się tu nawet Mistrzostwa Świata, ale w wyniku różnych perturbacji miasto utraciło status ich organizowania.

 Płukanie złota nie jest prostą sprawą jak sami zobaczycie ... przynajmniej tak mi się wydaje, bo dla członków Polskiego Bractwa Kopaczy Złota, którego centrum jest właśnie Złotoryja, to była na pewno przednia zabawa.

 W tym roku impreza została wciągnięta do obchodów dni miasta i odbyła się w okolicy Zalewu Złotoryjskiego, który jest sztucznym zbiornikiem wodnym umiejscowionym przy zakolu Kaczawy w południowej części miasta.

 No to pooglądajmy sobie jak wygląda ta impreza w moim obiektywie.
 Zaczniemy od miejsca w którym zawody się odbywają, czyli Zalew Złotoryjski.

 Wspomniane przeze mnie zakole Kaczawy, które wraz z zalewem tworzą swego rodzaju widełki.

 Kiedyś wydawało mi się, że zwodnicy stoją w rzece, lub w zalewie i tam próbują znaleźć jakieś okruszki złotego kruszcu. Oczywiście nic bardziej mylnego, ponieważ nie byłoby tam  nad nimi żadnej kontroli, dlatego całe zawody to kilka/kilkadziesiąt wanien wypełnionych wodą, gdzie ewentualne zguby jest łatwiej odszukać.

 Zawody odbywają się w grupach uzależnionych od zaawansowania poszukiwaczy.


 Na misy do poszukiwania złota wsypuje się piasek z wiadra i ...

 Zaczyna się zabawa ...

 o coś jest ... chociaż ja tam nic nie zauważyłem ;).


 Chwilami stałem bardzo blisko poszukiwaczy, ale nie udało mi się nic wypatrzeć.


 Oczywiście na takiej imprezie nie może zabraknąć straganów z drobiazgami dla dzieci ...

 i nie tylko :).


 A wesołe miasteczko lubią prawie wszyscy.

  Na wieczór, gdy opadły trochę emocje z płukaniem złota, można było posłuchać dobrej muzyki.



3 komentarze:

  1. Genialnie sobie przypomnieć stare czasy, tego typu sprawa nawet dla dużych dzieci i tych mniejszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. Z niektórych rzeczy się nie wyrasta ;). Tym bardziej, że z tego co widziałem, to musi być niezła zabawa :D.

      Usuń

Zapraszam do komentowania, chętnie poczytam wasze opinie o blogu, co można zmienić, co dodać, co usunąć.
Możesz skorzystać z konta "ANONIMOWY" - bez zobowiązań.

Proszę również o to, aby nie pisać na temat właścicieli obiektów, ponieważ nie wszystkim się to podoba i miewam w związku z tym nieprzyjemności.

Piszcie też, co chcielibyście zobaczyć .. postaram się pokazać Wam te miejsca.

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...