Menu

niedziela, 6 października 2013

NOWOGRODZIEC - Klasztor sióstr św. Marii Magdaleny. (GPS - 51.1987 / 15.3992)

 Według przekazów fundatorką klasztoru była św. Jadwiga, ale dokładna data jego założenia nie jest znana, najprawdopodobniej była ona związana z zamkiem myśliwskim położonym nad Kwisą, który otrzymała św. Jadwiga od swojego męża Henryka Brodatego w 1217 r. Miał on bowiem być przeznaczony na cele zakonne.

 Pierwsza pisana wzmianka na temat klasztoru pochodzi z 1249 r czyli już po śmierci Jadwigi z Andechs (1243 r.), założycielki klasztoru i  późniejszej świętej.
 Należy tylko dodać, że pomimo bardzo surowej reguły obowiązującej w klasztorze (bezwzględne posłuszeństwo, ubóstwo i wstrzemięźliwość, również od spożywania pokarmów, częste pokuty i rozmowa z innymi tylko w przypadkach bezwzględnie tego wymagających) nie brakowało chętnych do wstąpienia w jego mury. Nawet wywodzących się z okolicznej szlachty i mieszczaństwa.

  Dzięki dużej liczbie mniszek i coraz większej ilości wsi należących do zakonu, klasztor rozwijał się prężnie do tego stopnia, że ograniczono liczbę wstępujących kobiet, a nawet utworzono filie klasztoru w Bytomiu Odrzańskim, Lubaniu i Nysie. 
 W 1495 r. doszło do bardzo ważnego momentu w dziejach klasztoru, ponieważ nabył on miasto Nowogrodziec. Co ciekawe miasto na tym bardzo dużo zyskało, ponieważ mniszki okazały się wspaniałymi gospodyniami. M.in. doprowadzono wodę drewnianym rurociągiem i wybudowano nowe mury miejskie wraz z wieżami.

 Oczywiście dzieje klasztoru, to nie same szczęśliwe chwile. Na początku XVI wieku w zarządzanym przez mniszki Nowogrodźcu wybuchała epidemia i z całego miasta ocalały tylko trzy małżeństwa, co dziwne żadna z pensjonariuszek klasztoru nie straciła życia. Klasztor został doświadczony za to ok. 120 lat później (1652 r.) w czasie pożaru który strawił prawie cały obiekt. Oczywiście bardzo szybko został odbudowany i oddany do użytku.  Po sekularyzacji w 1810 r w klasztorze umiejscowione były urzędy, także szkoła, a nawet browar. 

 Siostry zakonne wyprowadziły się stąd jednak dopiero po wyzwoleniu przez armię radziecką w 1945 kiedy, to "wyzwoliciele" wymordowali sporą część mieszkańców miasta, doszło do gwałtów i innych form przemocy.

 Jak udało mi się dowiedzieć, siostry spakowały się z dnia na dzień, oddały klucze od zabudowań urzędnikom i wyjechały.

 Jak obiecałem na koniec coś pozytywnego. Niedawno część murów została zabezpieczonych, a miasto stara się (a może już dostało) o fundusze europejskie na dalsze prace remontowe.  

  Widok od strony kościoła. Tu jest wmurowana tablica ku pamięci zakonnicy, która została zamordowana przez żołnierzy radzieckich za to, że nie pozwoliła się zgwałcić.

Tablica upamiętniająca zamordowaną zakonnicę



Widok na klasztor od ulicy Strzeleckiej.



A tu od Młyńskiej.

Schody prowadzące do zabudowań ... oczywiście wchodzimy :).




Wejście do zabudowań klasztornych od strony ul. Strzeleckiej.

Korytarz klasztorny.


Jedna z cel.

Dziedziniec wewnętrzny klasztoru.


Tu najlepiej widać nowe wstawki na murze i tak jak pisałem, dzięki zaangażowaniu władz miasta jest szansa, że chociaż w części obiekt zostanie przynajmniej udostępniony dla zwiedzających.

1 komentarz:

  1. Jest nawet miejsce z mojego avatara : ) Warto jeszcze wspomnieć, że klasztor w Nowogrodźcu pojawia się w trylogii husyckiej Sapkowskiego. Mam nadzieję, że remont ruszy!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania, chętnie poczytam wasze opinie o blogu, co można zmienić, co dodać, co usunąć.
Możesz skorzystać z konta "ANONIMOWY" - bez zobowiązań.

Piszcie też, co chcielibyście zobaczyć .. postaram się pokazać Wam te miejsca.

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...