Menu

piątek, 19 września 2014

KLICZKÓW - Zamek książąt świdnicko-jaworskich - Z zewnątrz. (GPS - 51.3366 / 15.4338)

 Trochę zmieniam swój harmonogram wklejanych zdjęć, ale ... jestem zauroczony ostatnio odwiedzonym zamkiem, który miałem przyjemność zwiedzić dzięki uprzejmości pracowników obecnego hotelu, a w przeszłości ważnego miejsca na historycznej mapie Śląska.

 Kliczków, bo oczywiście o nim mowa, to nie tylko zamek, ale rezydencja wielu pokoleń najprzeróżniejszych, niejednokrotnie znamienitych śląskich rodów, ale ... zacznijmy od początku.

 Spokojnie, nie będę wymieniał wszystkich mieszkańców zamku, a jak zwykle przedstawię Wam skrót historii tego pięknego obiektu.

 Początki zamku jako warowni granicznej sięgają końca XIII wieku, a jego założycielem był Bolko I Surowy, który jako dobry władca chciał chronić te tereny głównie przed Czechami.
 Pod koniec XIV wieku większość Śląska przeszła we władanie króla Czech, więc zamek utracił swoje znaczenie.

 Ważną datą w dziejach zamku jest rok 1391, kiedy to stał się własnością rodziny von Rechenberg i pozostał w ich rękach prawie dwa i pół wieku. 
  W tym czasie warownię przekształcono w rezydencję, w jego pobliżu powstał folwark, w którym znajdowała się m.in słodownia i browar. W drugiej połowie wieku XVI nadano obiektowi modny wówczas charakter renesansowy.

   Zakończenie wojen 30'to letnich skutkowało w zmianie właściciela zamku, ponieważ Rechenbergowie zostali obarczeni gigantycznym podatkiem, ich dobra były systematycznie plądrowane  i po prostu nie podźwignęli takiego ciężaru. 
 Po wielu sporach o dziedziczenie w roku 1631 właścicielem posiadłości została rodzina von Schellendorf. 

 Następnymi właścicielami byli krewni Schellendorfów rodzina von Frankenberg i to z ich pomysłu na początku XVIII w. utworzono piękne założenie parkowe, a rezydencji dodano elementy barokowe.
 W 1767 r. właścicielem zamku zostaje hrabia zu Solms-Barutz, a jego potomkowie zarządzają obiektem, aż do 1944 r. kiedy to zamek zostaje zajęty i skonfiskowany przez gestapo jako kara za udział rodziny w zamachu na Hitlera.

 Po zakończeniu wojny obiekty ulegają dewastacji i grabierzom, a sam zamek popada w niełaskę i niszczeje. Etapami mieszczą się tam jednostka wojskowa, nadleśnictwo, hufce pracy. 

 W roku 1970 zamek przejmuje Politechnika Wrocławska, ale próby przywrócenia jemu świetności nie powodzą się. Dopiero pod koniec XX w. zamek kupiła firma Integer S.A. która doprowadziła obiekty do dawnej świetności. 

 Widok od strony południowej głównego wejścia do zamku.


 Portal wejścia głównego.

 Herb umieszczony w portalu bramy wjazdowej.

 Ten nad bramą wjazdową. Niestety nie udało mi się ustalić ich właścicieli.

 Tak prezentuje się całe południowe skrzydło zamku.



 Ta część swoim wyglądem przypomina mi zamek Książ.

 Przechodzimy na stronę zachodnią.

 Neogotycka wieża Jenny. Nazwana tak od imienia córki ówczesnego właściciela posiadłości.

 Ta część jest najmniej zabudowana i widać tu jeden z dwóch dziedzińców.

 Kamienne schody porośnięte mchem nadają fajne klimatu, ale trzeba uważać schodząc.

 Tu widać skrzydło północne i południowe, a pomiędzy nimi częściowo otwarty dziedziniec. Wejdziemy na niego w następnej wrzutce.


 To już widok od strony północnej.

 Piękny wykusz połączony ze wspartą na drewnianych słupach galerią.

 Tu lepiej widać biegnącą wzdłuż skrzydła galerię, a po lewej dawna ujeżdżania, a obecnie basen.

 Ujeżdżalnia z bliska.

 Widok na skrzydło północne od ujeżdżalni.

 To już część północna granicząca ze skrzydłem wschodnim. Ono było najmocniej zniszczone przed remontem.


 Jak już pisałem skrzydło wschodnie było tylko jedną wielką skorupą, bez dachu i stropów, ale dzięki zaangażowaniu firmy Integer S.A. wygląda jak za dawnych czasów.

 Jeszcze raz rzut oka na skrzydło północne od strony parku.

2 komentarze:

  1. Robi wrażenie. Jest w moich planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wart jest ułożenia planów tylko pod ten jeden obiekt.

      Usuń

Zapraszam do komentowania, chętnie poczytam wasze opinie o blogu, co można zmienić, co dodać, co usunąć.
Możesz skorzystać z konta "ANONIMOWY" - bez zobowiązań.

Proszę również o to, aby nie pisać na temat właścicieli obiektów, ponieważ nie wszystkim się to podoba i miewam w związku z tym nieprzyjemności.

Piszcie też, co chcielibyście zobaczyć .. postaram się pokazać Wam te miejsca.

okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...