Niestety następna ruina.
Stare Jaroszowice jest to wieś położona nieopodal pokazywanego przeze mnie Żeliszowa i podobnie jak tam sprawa dotyczy kościoła poewangelickiego. Widać, że społeczność ewangelików na tym terenia działała dość prężnie.
Sam kościół został wybudowany w stylu neogotyckim w latach 1842-1844. Budowla, a raczej to co po niej pozostało świadczy o jego klasie, z resztą zaglądniemy do "wnętrza" i sami ocenicie.
Kościół funkcjonował do końca II W.Ś. a po jej zakończeniu nie było zainteresowanych jego przejęciem i przystosowaniem go na cele sakralne, a właściwie nie było pomysłu na jakiekolwiek jego zagospodarowanie, więc jego stan jest taki jak na moich zdjęciach, czyli ... opłakany.
Najbardziej boli brak dachu, który powoduje dalszą degradację budowli.
Tak świątynia prezentuje się od strony drogi na Żeliszów, więc za jednym zamachem można obejrzeć dwa ciekawe kościoły.
Widok od prezbiterium.
Ciekawa wieża.
Wejście do "wnętrza" kościoła od strony wieży. Jak widać musiał się tu znajdować portal wejścia głównego po którym pozostało tylko miejsce.
A tak wygląda powierzchnia pomiędzy murami, bo wnętrzem tego chyba nie można nazwać.
Wejście na wieżę i prawdopodobnie na emporę organową.
Resztki więźby dachowej.
Prezbiterium i pozostałości po polichromiach.
Przed kościołem znajduje się cokół na którym pewno stała jakaś rzeźba, czy figura.















