Menu

piątek, 15 maja 2015

OLEŚNICA - Fortyfikacje.

 Następne ważne miasto na naszym szlaku. 

 Oleśnica, bo o niej mowa, to była stolica księstwa oleśnickiego, które zostało wyodrębnione z księstwa głogowskiego w 1313 r.
 Miasto otrzymało prawa miejskie w 1255 r. i to właśnie wówczas zapadła decyzja o otoczeniu go murami.
 Oleśnica była ważnym ośrodkiem, więc i obwarowania musiały być nie byle jakie i oczywiście takie były. Mury wybudowane z cegły, wysokie na 7-8 m. do tego fosa o szerokości od 7 do 15 m. i cztery wieże bramne strzegące dostępu do miasta.

 Oczywiście mury nie powstały z dnia na dzień, a ich budowa i rozbudowa trwała kilkadziesiąt lat. W tym czasie powstawały basteje, poszerzano obszar objęty murami, rozpoczęto nawet budowę drugiego pierścienia, ale powstał tylko niewielki jego fragment w okolicy bramy wrocławskiej.

 Do dnia dzisiejszego zachowało się naprawdę sporo fragmentów, a czasem nawet długie odcinki fortyfikacji. Z tego co widziałem na Dolnym Śląsku, to zaryzykował bym tezę, że Oleśnica ma ich najwięcej, chociaż równie sporo zachowało się też w Środzie Śląskiej, ale to inny temat. 

 Zaczniemy od jedynej zachowanej wieży bramnej, czyli wieży bramy wrocławskiej

 Zwróćcie uwagę, że nie jest to sama wieża jak np. w Legnicy, a cały kompleks fortyfikacji z murem, wejściem do wieży.






 Tak jak pisałem, są tu naprawdę spore fragmenty muru, a to jeden z nich.

 Widok na wieżę od zewnętrznej strony fortyfikacji.

 To fragment podwójnego pierścienia o którym pisałem. Budynek na wprost usytuowany jest miejscu, gdzie wcześniej stała basteja (baszty obronnej).


 Pozostałość po jednej z bastei w okolicy zamku.

 Jeszcze kilka fragmentów muru.





wtorek, 12 maja 2015

GŁOGÓW - Kościół św. Mikołaja. (GPS - 51.6625 / 16.0919)

 Nareszcie docieramy do Głogowa. Dlaczego nareszcie ? W końcu udało mi się poświęcić trochę czasu, aby lepiej obfotografować, to piękne i jedno z najstarszych miast w Polsce.

 Na razie nie będę się rozpisywał na temat historii grodu, bo jest ona bardzo długa i godna większej uwagi, a jedynie na kilka słów, które mógłbym jej w tej chwili poświęcić.
 Wspomnę tylko, że na Śląsku który był bardzo ważnym regionem w tej części kontynentu, Głogów był jednym z najważniejszych ośrodków miejskich i stolicą księstwa głogowskiego. Już w X w. istniał tu prężny gród, a w 1253 r. Głogów stał się miastem przyjmując prawo na zasadach magdeburskich.

 Powróćmy jednak do obiektu, który chciałbym Wam teraz przedstawić. Jest to kościół św. Mikołaja, a raczej to co po nim pozostało po działaniach wojennych, którego stan jest efektem.
 Świątynia ta była najważniejszym obiektem sakralnym w lewobrzeżnej części miasta, a jej początki sięgają połowy XIII w. kiedy to postawiony został kościół w stylu romańskim.

 Niestety jak to często bywało kościół nie był oszczędzany przez tragiczne w skutkach zdarzenia, a do najtragiczniejszych należą oczywiście pożary, których w historii świątyni było kilka i to właśnie one były powodem przez który nie oglądamy obiektu w jego pierwotnym kształcie.

 Jeden z największych pożarów miał miejsce 06.08.1438 r. kiedy to wraz z kościołem płonęło prawie całe miasto.
 Skoro już o tym wspomniałem, to napiszę, że kościół św. Mikołaja płonął w latach : 1291, 1420, wspomnianym już 1438, 1473, 1489, 1615, 1758, więc sami widzicie, że świątynia nie miała łatwego "żywota".

 Wracamy jednak do historii. Obecny, gotycki kształt obiekt otrzymał w XIV w. a rozbudowano go w XV w. a jak pisałem przez pożary był wielokrotnie przebudowywany i remontowany, ale zasadniczo nie bardzo się zmienił.

 Jedna z ważniejszych modernizacji miała miejsce w 1642 r. kiedy to wnętrze otrzymało barokowe wyposażenie, które jednak nie przetrwało zbyt długo, bo do kolejnego pożaru w 1758 r. po którym oczywiście zostało odrestaurowane i jego wygląd możemy oglądać po dzień dzisiejszy.

 Przez lata swej historii kościół nie tylko płonął, ale podczas stacjonowania w Głogowie wojsk francuskich w 1812 r. świątynia była wykorzystywana jako magazyn i uległa dewastacji.
 Oczywiście obiekt odrestaurowano i przywrócono mu funkcje sakralne w 1818 r.

 Największa tragedia przyszła wraz z końcem II W.Ś. gdy Głogów został ogłoszony twierdzą i broniony do ostatniego żołnierza gród został mocno zrujnowany. Kościół, tak jak i większość miasta został wówczas praktycznie doszczętnie zniszczony i pozostaje w ruinie aż do dnia dzisiejszego.

   Co prawda prowadzone są starania mające na celu odbudowę kościoła, ale nie będzie on pełnił funkcji sakralnych, a posłuży do celów wystawienniczych. Kiedy to jednak nastąpi ... nie wiadomo.

 Jako ciekawostkę należy dodać, że w pierwszych latach powojennych, bawiące się w ruinach kościoła dzieci odkryły metalową szafę, w której ukryte były naczynia liturgiczne. Niestety nie wiadomo co się z nimi stało po odzyskaniu przez władze.

 Widok kościoła z wieży Ratusza, czyli od strony północnej.


 To już widok z poziomu ziemi.

 Jak widać na tym zdjęciu, prace remontowe już się rozpoczęły.


 Portal wejścia głównego. Niestety jak większość kościoła nie kompletny.



 Widok od strony prezbiterium, którego mury zachowały się w dość dobrym stanie


 Tu widok do wnętrza, gdzie widać ostro zakończone łuki typowe dla stropów gotyckich.

piątek, 8 maja 2015

OSTROWINA - Pałac rodziny von Twickel. (GPS - 51.2889 / 17.5319)

 Pałac, który chcę Wam pokazać ma bardzo zagmatwaną historię, ale na szczęście nieźle udokumentowaną. Oczywiście nie będę opisywał wszystkich właścicieli obiektu, ale podam Wam najistotniejsze szczegóły jego historii.

 Prawdopodobnie już w XV w. istniał tu dwór należący do książąt oleśnickich. Niestety nie wiadomo, czy stał on na miejscu obecnego pałacu, ale udokumentowany jest obiekt usytuowany  na tym miejscu w XVII w. kiedy to miejscowość była własnością rycerską.

 Najbardziej prawdopodobne jest, że niewielki dwór został przekształcony na pałac w połowie XIX w. ale mogło to nastąpić wcześniej. W międzyczasie obiekt miał kilku właścicieli, ale jak pisałem nie będę się w to zagłębiał.

 W 1886 r. posiadłość nabył hrabia d'Outremond de Duras na codzień mieszkający w Belgii i z tego tytułu nie bardzo interesował się obiektem, dlatego więc posiadłość wydzierżawił rodzinie von Stockmanns.

 Prawdziwy rozkwit posiadłość przeszła na początku XX w. kiedy nabyła go rodzina von Twickel, która wybudowała tu neorenesansowy pałac z prawdziwego zdarzenia.
 Obiekt został przebudowany w 1920 r. kiedy to nadano mu cechy budowli eklektycznej, czyli zastosowano mieszankę różnych stylów.

 Po II W.Ś. pałac przeszedł w ręce państwa i mieściła się tu jednostka wojskowa, następnie szkoła rolnicza, by ostatecznie zostać Domem Pomocy Społecznej, który ma tu swoją siedzibę po dzień dzisiejszy.

 Należy jeszcze wspomnieć, że do pałacu dobudowany jest kościół filialny pw. M.B. Różańcowej, a został on wzniesiony w latach 1851-1856 jako budowla neoromańska, a jego prawdopodobnym zleceniodawcą był Karl von Wallenberg.

 Widok od strony zachodniej. Po prawej stronie neoromański kościół o którym wspominałem.


 Na wieży widoczny jest kartusz herbowy należący prawdopodobnie do rodziny Twickel, a pod nim umieszczona jest data budowy.



 Kartusz herbowy z bliska, a pod nim data 1901 kiedy to rozpoczęto pewnie budowę, bo jak już wspominałem zakończenie nastąpiło w 1902 r..

 To już wspomniany przeze mnie kościół M.B. Różańcowej.


okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...