Menu

wtorek, 12 maja 2015

GŁOGÓW - Kościół św. Mikołaja. (GPS - 51.6625 / 16.0919)

 Nareszcie docieramy do Głogowa. Dlaczego nareszcie ? W końcu udało mi się poświęcić trochę czasu, aby lepiej obfotografować, to piękne i jedno z najstarszych miast w Polsce.

 Na razie nie będę się rozpisywał na temat historii grodu, bo jest ona bardzo długa i godna większej uwagi, a jedynie na kilka słów, które mógłbym jej w tej chwili poświęcić.
 Wspomnę tylko, że na Śląsku który był bardzo ważnym regionem w tej części kontynentu, Głogów był jednym z najważniejszych ośrodków miejskich i stolicą księstwa głogowskiego. Już w X w. istniał tu prężny gród, a w 1253 r. Głogów stał się miastem przyjmując prawo na zasadach magdeburskich.

 Powróćmy jednak do obiektu, który chciałbym Wam teraz przedstawić. Jest to kościół św. Mikołaja, a raczej to co po nim pozostało po działaniach wojennych, którego stan jest efektem.
 Świątynia ta była najważniejszym obiektem sakralnym w lewobrzeżnej części miasta, a jej początki sięgają połowy XIII w. kiedy to postawiony został kościół w stylu romańskim.

 Niestety jak to często bywało kościół nie był oszczędzany przez tragiczne w skutkach zdarzenia, a do najtragiczniejszych należą oczywiście pożary, których w historii świątyni było kilka i to właśnie one były powodem przez który nie oglądamy obiektu w jego pierwotnym kształcie.

 Jeden z największych pożarów miał miejsce 06.08.1438 r. kiedy to wraz z kościołem płonęło prawie całe miasto.
 Skoro już o tym wspomniałem, to napiszę, że kościół św. Mikołaja płonął w latach : 1291, 1420, wspomnianym już 1438, 1473, 1489, 1615, 1758, więc sami widzicie, że świątynia nie miała łatwego "żywota".

 Wracamy jednak do historii. Obecny, gotycki kształt obiekt otrzymał w XIV w. a rozbudowano go w XV w. a jak pisałem przez pożary był wielokrotnie przebudowywany i remontowany, ale zasadniczo nie bardzo się zmienił.

 Jedna z ważniejszych modernizacji miała miejsce w 1642 r. kiedy to wnętrze otrzymało barokowe wyposażenie, które jednak nie przetrwało zbyt długo, bo do kolejnego pożaru w 1758 r. po którym oczywiście zostało odrestaurowane i jego wygląd możemy oglądać po dzień dzisiejszy.

 Przez lata swej historii kościół nie tylko płonął, ale podczas stacjonowania w Głogowie wojsk francuskich w 1812 r. świątynia była wykorzystywana jako magazyn i uległa dewastacji.
 Oczywiście obiekt odrestaurowano i przywrócono mu funkcje sakralne w 1818 r.

 Największa tragedia przyszła wraz z końcem II W.Ś. gdy Głogów został ogłoszony twierdzą i broniony do ostatniego żołnierza gród został mocno zrujnowany. Kościół, tak jak i większość miasta został wówczas praktycznie doszczętnie zniszczony i pozostaje w ruinie aż do dnia dzisiejszego.

   Co prawda prowadzone są starania mające na celu odbudowę kościoła, ale nie będzie on pełnił funkcji sakralnych, a posłuży do celów wystawienniczych. Kiedy to jednak nastąpi ... nie wiadomo.

 Jako ciekawostkę należy dodać, że w pierwszych latach powojennych, bawiące się w ruinach kościoła dzieci odkryły metalową szafę, w której ukryte były naczynia liturgiczne. Niestety nie wiadomo co się z nimi stało po odzyskaniu przez władze.

 Widok kościoła z wieży Ratusza, czyli od strony północnej.


 To już widok z poziomu ziemi.

 Jak widać na tym zdjęciu, prace remontowe już się rozpoczęły.


 Portal wejścia głównego. Niestety jak większość kościoła nie kompletny.



 Widok od strony prezbiterium, którego mury zachowały się w dość dobrym stanie


 Tu widok do wnętrza, gdzie widać ostro zakończone łuki typowe dla stropów gotyckich.

piątek, 8 maja 2015

OSTROWINA - Pałac rodziny von Twickel. (GPS - 51.2889 / 17.5319)

 Pałac, który chcę Wam pokazać ma bardzo zagmatwaną historię, ale na szczęście nieźle udokumentowaną. Oczywiście nie będę opisywał wszystkich właścicieli obiektu, ale podam Wam najistotniejsze szczegóły jego historii.

 Prawdopodobnie już w XV w. istniał tu dwór należący do książąt oleśnickich. Niestety nie wiadomo, czy stał on na miejscu obecnego pałacu, ale udokumentowany jest obiekt usytuowany  na tym miejscu w XVII w. kiedy to miejscowość była własnością rycerską.

 Najbardziej prawdopodobne jest, że niewielki dwór został przekształcony na pałac w połowie XIX w. ale mogło to nastąpić wcześniej. W międzyczasie obiekt miał kilku właścicieli, ale jak pisałem nie będę się w to zagłębiał.

 W 1886 r. posiadłość nabył hrabia d'Outremond de Duras na codzień mieszkający w Belgii i z tego tytułu nie bardzo interesował się obiektem, dlatego więc posiadłość wydzierżawił rodzinie von Stockmanns.

 Prawdziwy rozkwit posiadłość przeszła na początku XX w. kiedy nabyła go rodzina von Twickel, która wybudowała tu neorenesansowy pałac z prawdziwego zdarzenia.
 Obiekt został przebudowany w 1920 r. kiedy to nadano mu cechy budowli eklektycznej, czyli zastosowano mieszankę różnych stylów.

 Po II W.Ś. pałac przeszedł w ręce państwa i mieściła się tu jednostka wojskowa, następnie szkoła rolnicza, by ostatecznie zostać Domem Pomocy Społecznej, który ma tu swoją siedzibę po dzień dzisiejszy.

 Należy jeszcze wspomnieć, że do pałacu dobudowany jest kościół filialny pw. M.B. Różańcowej, a został on wzniesiony w latach 1851-1856 jako budowla neoromańska, a jego prawdopodobnym zleceniodawcą był Karl von Wallenberg.

 Widok od strony zachodniej. Po prawej stronie neoromański kościół o którym wspominałem.


 Na wieży widoczny jest kartusz herbowy należący prawdopodobnie do rodziny Twickel, a pod nim umieszczona jest data budowy.



 Kartusz herbowy z bliska, a pod nim data 1901 kiedy to rozpoczęto pewnie budowę, bo jak już wspominałem zakończenie nastąpiło w 1902 r..

 To już wspomniany przeze mnie kościół M.B. Różańcowej.


poniedziałek, 4 maja 2015

LEGNICA - Kramy Śledziowe. (GPS - 51.2079 / 16.1604)

 Kramy Śledziowe, czy inaczej Kamieniczki Śledziowe, to nic innego jak zabudowa mieszczańska z XVI w. w której przyziemiu znajdowały sklepiki handlujących w nich rybami mieszczan. 

 Pierwsze pisane wzmianki na temat tej ciekawej zabudowy pochodzą z 1574 r. kiedy to prawdopodobnie oddano je do użytku.
 Jak wspomniałem kamieniczki pełniły funkcję mieszkalno-handlową, a obecni mieszczą się w nich biura różnych instytucji miejskich.

 Cztery pierwsze kamieniczki, licząc od lewej strony mają charakter renesansowy, a cztery następne klasycystyczny. Oczywiście wszystki były przebudowane w XVIII w. ale cieszy fakt, że przynajmniej połowa pozostała w stylu epoki w której je wybudowano.

 Na dwóch kamienicach zachowało się sgraffitowe zdobienie, które po remoncie zostało przykryte tynkiem, a dopiero w 1934 r. w czasie remontu odsłonięto je na nowo.

 W czasie powojennym uległy częściowemu zniszczeniu, ale na szczęście nie podzieliły losu pozostałej części Rynku i w latach 1958-1962 zostały dość pieczołowicie zrekonstruowane.

 Widok od strony północnejo-wschodniej, gdzie znajduje się tzw. duży Rynek, czyli większa część Rynku.





 Trzecia i czwarta kamieniczka od lewej strony posiadają sgraffito, o którym pisałem wcześniej.

 Tu sgraffito z bliska.

 Herb księstwa legnicko-brzeskiego w centrum.

 Trzy kartusze herbowe.
Księstwa legnicko-brzeskiego, drugi, to chyba orzeł Piastów Śląskich i trzeci ... no właśnie sporo właścicieli można przyporządkować do niego. Prawdopodobnie jednak szachownica jest wraz z orłem użyta jest jako składowa herbu książąt legnicko-brzeskich.

 Podcienia znajdujące się pod kamienicami.

 Kilka ujęć kamieniczek w nocnej iluminacji.



okna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...