Kościół "Pokoju, to jedynie potoczna nazwa związana z pokojem westfalskim, dzięki któremu mógł zostać wzniesiony, a właściwa jego nazwa, to kościół pw. Trójcy Świętej.
Jak wspominałem przy okazji pokazywania bliźniaczego obiektu wzniesionego w
Jaworze, jest to jedna z dwóch zachowanych do naszych czasów świątynia wybudowana z materiałów nietrwałych (takie były warunki jej powstania), czyli z drewna w konstrukcji ryglowej. Jak tu nie wierzyć w powiedzenie, że prowizorki są najtrwalsze.
Wg. zaleceń kościół nie mógł mieć wieży, dzwonnicy, szkoły parafialnej i nie mógł przypominać ówczesnych kościołów.
Oba kościoły zostały wpisane w 2001 r. na listę kultury UNESCO i są to największe, zachowane kościoły w Europie wykonane z drewna. Wystarczy tylko napisać, że świdnicka świątynia mogła pomieścić ok. 7500 osób !
Początki jej sięgają połowy XVII w. kiedy to na mocy wspomnianego "Pokoju Westfalskiego" wyrażono zgodę na wybudowanie dla protestantów trzech kościołów na Śląsku, z Jaworze, Świdnicy i Głowie, który niestety nie zachował się do naszych czasów.
Pierwszy był głogowski (1652 r.), następnie jaworski (1654 r.), a świdnicki ostatni, ale za to największy.
Świdnicka świątynia została wybudowana w latach 1656-1657 i według zalecenia jest konstrukcją drewnianą z wypełnieniami z słomy i gliny, bez wieży na którą nie wyrażono zgody.
Głównym architektem został wojskowy specjalista od umocnień Albrecht von Sabisch, a budową kierował Andreas Gamper.
Jak widać specjalista od umocnień spisał się aż nadto dobrze, skoro tymczasowa budowla przetrwała ponad 350 lat.
Oczywiście na przestrzeni wieków do kościoła dobudowywano liczne kaplice i jego modernizowano ale zasadniczo nie wiele zmienił się jego wygląd.
Ponieważ kościół jest wykonany z materiałów nie trwałych, wymagał konserwacji, do których doszło w 1902, 1937 r, a także już w czasach powojennych, bo w latach 1958-1960, oraz w latach 90' tych XX w.
Należy jeszcze dodać, że koszt tego obiektu był ogromny dlatego jego wyposażanie trwało jeszcze do przełomu XVII i XVIII w.
Oczywiście pokaże Wam również wnętrze tego pięknego obiektu, na co już teraz zaprasza.
Widok od strony wschodniej.
Widać tu kaplicę chrzcielną przez którą jest wejście do świątyni.
Strona południowa. Widać tu liczne epitafia, których jest dużo więcej.
Od zachodu znajduje się prezbiterium.
To kilka ciekawszych tablic epitafijnych znajdujących się na około kościoła.
To brama wjazdowa na teren przykościelny.