Menu

sobota, 31 sierpnia 2013

JĘDRZYCHÓW - mała wieś z wielkim potencjałem - powiat polkowicki. (GPS - 51.4563 / 16.0169)

Zanim uporam się z historią legnickich kościołów, zapraszam do obejrzenia kilku innych obiektów.

 W tej wsi znajduje się Ciekawy kościół, XV wieczny zamek, który w XVIII w. przekształcono w zbór ewangelicki i XIX wieczny pałac wraz z parkiem i zabudowaniami gospodarczymi.

 Zaczniemy oczywiście od pałacu, który wg. mnie jest najatrakcyjniejszym zabytkiem i stosunkowo nie mocno zniszczonym.

 Pałac został wybudowany w XIX w, a w 1903 r. przeprowadzono tu gruntowny remont, podczas którego  (jak twierdzą mieszkańcy z którymi miałem przyjemność porozmawiać) została dobudowana część zachodnia pałacu wraz z okazałą wieżą.
 Po wojnie pałac był w posiadaniu PGR, a obecnie jest własnością AWRSP, ale zamieszkiwany jest przez prywatne osoby, które dostały już wypowiedzenia z powodu sprzedaży obiektu.

Widok od strony północnej, był tu piękny park, czego pozostałością jest okazały dąb, obok była fontanna i mnóstwo kwiatów, a zwłaszcza róż.

Widok od strony północno-wschodniej.

I północno-zachodniej ... od strony wieży.

Tak prezentuje się pałac od strony południowej. Po tej stronie był również staw, w którym pływały okazałe ryby.

Nad werandami widać datę remontu.

To część, która wg. mieszkańców została dobudowana podczas remontu. Coś w tym chyba jest, np ogniomur.

Wieża znajduje się po stronie północno-zachodniej pałacu.

Tak prezentuje się park wraz z dębem, który pewno pamięta (jak większość tamtych drzew) lata świetności całego kompleksu.

Nieopodal znajdują się zabudowania gorzelni, które należały do właścicieli pałacu i funkcjonują do tej pory.

KOŚCIOŁY LEGNICKIE

Od dzisiaj chcę wprowadzić do menu, a konkretnie do działu o Legnicy, grupę o nazwie kościoły.
 Na początek dodam tylko odnośniki, ale sukcesywnie będę doklejał co jakiś czas (tak żeby nie zaniedbać innych miejsc) zdjęcia ukazujące świątynie z zewnątrz i ich wnętrza.
 W pierwszej kolejności będą, to trzy największe obiekty znajdujące się w centrum miasta, a mianowicie: "Katedra", kościół "Mariacki" i kościół pw. św. Jana Chrzciciela.
 W późniejszym terminie pokarzę pozostałe, te stare i te trochę młodsze.
 Oczywiście postaram się trochę napisać o ich historii, a na zdjęciach przedstawić największe zalety tych obiektów z punktu widzenia turysty.

piątek, 30 sierpnia 2013

BOLKÓW - zamek (GPS - 50.9214 / 16.0976)

 Zamek Bolków jest przez niektórych uważany za najstarszy w Polsce, ponieważ wg. legendy został on wybudowany już w 807 r. jednak nie znaleziono na to żadnych wiarygodnych dowodów.
 Faktem jest natomiast, że w 1277 r. zamek już stał, ponieważ wspomina o nim ówczesny władca tych ziem Bolesław II Rogatka.
 Zamek usytuowany jest po zachodniej stronie miasta na wzgórzu o wysokości 396 m.n.p.m. i zajmuje powierzchnię 7600 m2.
 Niektórzy twierdzą, że budowniczymi zamku byli templariusze, którzy mieli swój zamek nieopodal w Lipie. O przynależności do tego zakonu miałby świadczyć kształt wykończenia murów przypominające wyglądem "jaskółczy ogon".


Wejście na zamek od strony miasta, czyli od wschodu.

Nad bramą wejściową widać napis "Castle Party", ponieważ co roku odbywa się tu festiwal muzyki rockowej..



 To już jeden z dziedzińców wewnętrznych.

Oczywiście obowiązkowe jest wejście na wieżę, ale to nie jest takie proste, ponieważ trzeba przecisnąć się takim korytarzem.

Widoki rekompensują jednak niedogodności jakie trzeba znieść wchodząc.



Kilka widoków na okolicę.


KRZECZYN MAŁY - wieś w powiecie lubińskim. (GPS - 51.3864 / 16.1082)

 Jest to wieś położona nieopodal Lubina, a konkretnie kilka kilometrów na zachód od niego.
Barokowy pałac został wybudowany prawdopodobnie w 1720 r. 
 Właściwie, to nie tylko pałac, ale całe założenie pałacowo-parkowe wraz z zabudowaniami gospodarczymi, które powstały nieco później, bo w XIX w.
 Po wojnie obiekty przejął PGR i ich stan ulegał systematycznej degradacji. Obecnie obiekt należy do prywatnego inwestora i widać rękę gospodarza, tereny parkowe pięknieją, a sam pałac jest remontowany.









wtorek, 27 sierpnia 2013

PILCHOWICE - zapora na Bobrze. (GPS - 50.9641 / 15.6449)

 Jakiś czas temu pokazywałem zaporę w Lubachowie, która jest praktycznie bliźniaczą konstrukcją do tej w Pilchowicach, z resztą sami zobaczycie.
 Zapora ta została wybudowana w celu ochrony okolicznych miejscowości przed powodziami, które dość często nawiedzane były przez kapryśną rzekę Bóbr.
 Budowa trwała od 1904 do 1912 r. a na pamiątkę tego na koronie zapory ustawiono obelisk upamiętniający to wydarzenie.
 Zapora jest drugą pod względem wysokości budowlą w Polsce, a najwyższą kamienną. Jej wysokość, to 69 m. a długość 383 m. szerokość samej korony, to 270 m.
 Wycieczkę rozpoczniemy od drogi prowadzącej z miejscowości o tej samej nazwie. Tak wygląda tama wraz z zabudowaniami elektrowni.


 To już widok od północnej strony, przy wjeździe na zaporę.

Rzeka Bóbr widziana ze szczytu korony. W głębi most, z którego robiłem zdjęcia zapory.

To właśnie ten mostek.

Obelisk o którym wspominałem na początku.


To już widok na zaporę i elektrownię od strony południowej.

I kilka widoczków pokazujących tereny poniżej.


Widok od strony zalewu, który znajduje się po stronie wschodniej.

Widok na zalew, którego powierzchnia wynosi 240 ha.


W głębi widać stację kolejową.

Zbliżenie na nią.

niedziela, 25 sierpnia 2013

WARMĄTOWICE/DUNINO/KRAJÓW - bitwa nad Kaczawą.

 W tych dniach mija 200 rocznica bitwy zwanej "Kaczawską" dlatego warto o tym wydarzeniu coś wspomnieć.
 Była to największa bitwa, która wydarzyła się w okolicach Legnicy i może nie miała wielkiego znaczenia dla całej kampanii, ale jej wymiar symboliczny był spory dla koalicji prusko-rosyjskiej, ponieważ po raz pierwszy pokonały one armię francuską.
 Miejscem bitwy nie były same Warmątowice (przez jakiś czas miejscem inscenizacji było Dunino), ale co roku odbywa się tu rekonstrukcja bitwy, w której udział bierze spora grupa pasjonatów. Krajów widnieje w tytule ze względu na siedzibę gen. Macdonalda, o której pisałem przy okazji wizyty w tej wsi.
 Na temat bitwy sporo napisano na różnych portalach, dlatego krótko tylko o liczbach i najważniejszych faktach.
 Do starcia doszło na przedmieściach Legnicy w okolicy wsi Warmątowice i Dunino 26.08.1813 r. dotychczas niepokonanej armii Francuskiej z koalicją antynapoleońską w postaci Rosji i Prus.
 W bitwie wzięło udział ok 102 tys. żołnierzy po stronie francuskiej, pod dowództwem gen. Macdonalda, a po stronie prusko-rosyjskiej ok. 114 tys. żołnierzy pod wodzą gen. Gebharda von Bluchera.
 Straty po stronie francuskiej, to 15 tys. rannych i wziętych do niewoli, a koalicja prusko-rosyjska straciła ok 4 tys. żołnierzy.
 Kilka zdjęć z inscenizacji, która odbyła się dwa lata temu przy młynie we wsi Dunino ... oczywiście nad Kaczawą.
 Najpierw miejsce, w którym odbyła się inscenizacja. Chociaż nie jest, to takie ważne, ponieważ odbywały się one w różnych miejscach, ale ważny jest sam fakt odbycia się jej. Trzeba przecież wszystko zorganizować zająć się całą logistyką, itd.

Stary Młyn - Dunino.


Tak odbyła się cała "zabawa" w którą zaangażowało się naprawdę sporo osób, a z roku na rok jest ich coraz więcej. W tym roku były ekipy m.in z Niemiec i Francjii.








We wsi Dunino ustawione jest mini muzeum poświęcone temu wydarzeniu, ponieważ Prusy przywiązywały do niego spore znaczenie.